W mikołajkowy wieczór Dwór Skrzynki ponownie zamienił się w wyjątkową przestrzeń, w której muzyka spotkała się z kulinarną sztuką. Pomysłodawcy projektu – Jan Babczyszyn, dyrektor Instytutu Skrzynki, oraz Łukasz Kuropaczewski, światowej klasy gitarzysta i pasjonat kuchni – po raz kolejny zaprosili gości na wieczór pełen artystycznych emocji i smaków. Tym razem przewodnim motywem wydarzenia była Hiszpania, kraj, który idealnie współbrzmiał z ideą połączenia muzyki i kuchni.
Artysta swoje muzyczne i kulinarne doświadczenia z wojaży ponownie zaprezentował w Powiecie Poznańskim, którego jest mieszkańcem.
Część muzyczna – wirtuozeria i hiszpański temperament
Na scenie wystąpili Łukasz Kuropaczewski (gitara) oraz Bartłomiej Nizioł (skrzypce) – artyści o międzynarodowej renomie, których wspólna energia i interpretacja hiszpańskich dzieł zachwyciła publiczność.
Program koncertu obejmował utwory m.in. Joaquína Rodrigo, Enrique Granadosa, Federica Obradorsa, Niccolò Paganiniego, Manuela de Falli oraz anonimową kompozycję „Romance d’Amore”.
Wysłuchaliśmy m.in.: J. Rodrigo: Adela, En Jerez de la Frontera oraz De Ronda. Następnie E. Granados: El Majo Discreto, El Majo Timido, a także El Tralala y El Punteado. Artyści zagrali także trzy utwory F. Obradors: Al Amor, Con Amorel la mi Madre oraz El Vito. Nie mogło zabraknąć charakterystycznych utworów, które stworzył N. Paganini – Sonata Concertata: Allegro spiritoso, Adagio assai espressivo oraz Rondeau. Artyści zaprezentowali także set autorstwa M. de Falla – Siete Canciones Populares Españolas: El Paño Moruno, Seguidilla Murciana, Asturiana, Jota, Nana, Cancion oraz Polo. Koncert zakończył utwór Anonimus: Romance d’Amore.
Artyści stworzyli niezwykły duet – gitarowe barwy Kuropaczewskiego i skrzypcowa ekspresja Nizioła dopełniały się, tworząc pełen emocji muzyczny spektakl. Zwłaszcza, że artyści przywieźli ze sobą do Dworu Skrzynki kawał historii: nie tylko dotyczy to autorów utworów, ale też XVIII-wieczne skrzypce, które dodały smaku kulinarnej uczcie.
Część kulinarna – Hiszpania na talerzu
Po muzycznej uczcie nadszedł czas na kulinarną.
W tej części w roli głównej także wystąpił… Łukasz Kuropaczewski, który obok wirtuozerskiej gry na gitarze zaprezentował również swój talent kulinarny. Wraz z Kajetanem Świokłą, szefem kuchni Restauracji Dworu Skrzynki, przygotował kolację wg własnego, autorskiego menu. W jej serwowaniu wpierał ich Szymonem Paschke, zastępcą szefa kuchni.
Gości zachwyciła feeria smaków – zarówno klasyków kuchni hiszpańskiej, jak i interpretacji inspirowanych podróżami artysty. Prawdziwe „Made in Spain” oliwki, wędliny, sery, oliwa, przetwory, alkohole, a nawet chipsy pozwoliły gościom poznać prawdziwy, piknikowy smak tego południowego, europejskiego kraju.
Menu wieczoru
Na powitanie zaserwowano kieliszek wina Familia Oliveda Cava. Pierwszą niespodzianką otwierającą kolację był Piknik na plaży w Almerii – o inspiracji tego startera i jego historii gościom opowiadał sam Łukasz Kuropaczewski: Almeria, Hiszpania, rok 2000. Ja 19to letni, moja 3cia podróż do Hiszpanii w życiu. Konkurs gitarowy. Grupka Hiszpanów proponuje mi wieczór na plaży, zachód słońca. Piękne dziewczyny, wspaniale chłopaki. Idziemy na plażę. Siadamy na piasku, na boso. W kółku. Patrzymy na morze. Jeden z nich otwiera wielka toreb chipsów ziemniaczanych. Najlepszych jakie w życiu jadłem. Otwiera ja nonszalancko, właściwie rozrywa. Tworzy z nich górkę. Na nią kładzie kawałki Anchovis, szynki Sereano, trójkąciki sera Manchego, paprykę grillowana ze słoika, kilka oliwek. Wszystko nonszalancko miesza rękami. Z boku słychać syk otwieranych puszek piwa Estrelas. Mówią: jedz Luki, jedz! Mowie, jak chipsy? Z ryba? Z szynka? Pokazują: bierzesz chips na niego szynka ser rybka papryka jesz. Przegryzasz oliwka. Do tego ten zachód słońca. Ci ludzie. Muzyka. Nigdy tej nocy nie zapomnę.
Na stołach gości kolejno pojawiały się Tapasy: manchego / dulce de membrillo, tortilla de patatas, ensalada rusa, asparragos / gambas / majonesa / pimentón ahumado, patatas bravas / aioli, pintxo bacalao, pintxo atún / huevo / oliva / majonesa. Tu sommelier serwował wino Heraclio Macabeo – Sauvignon Blanc.
Zaskoczeniem były klarowne zupy z kulką zrobioną z marchewki podane w szklanych pucharkach: consomme z byczych ogonów z winem Rioja oraz consomme rybne z winem Rioja.
Danie główne: paella Valenciana serwowane było bezpośrednio z wielkiej patelni. Jej smak uzupełnił głęboki charakter wina Temperamento Bobal.
Kolację zakończył wyśmienity deser: torta de Santiago / sorbet pomarańczowy / crema catalana.
Wieczór był pełen nie tylko muzyki i smaków, ale też opowieści. Łukasz Kuropaczewski – znany z poczucia humoru i lekkiego pióra – dzielił się historiami z podróży po Hiszpanii, anegdotami z koncertów i refleksjami o kulturze, która wciąż go inspiruje.
W Dworze Skrzynki panowała atmosfera prawdziwej, domowej fiesty: radosnej, aromatycznej i emocjonalnej. Publiczność nagrodziła artystów długimi brawami, doceniając zarówno kunszt muzyczny, jak i kulinarny.
6 grudnia w Skrzynkach wydarzyło się coś wyjątkowego: spotkanie sztuk, pasji i tradycji.
Hiszpańskie rytmy, intensywne smaki i opowieści płynące prosto z serca stworzyły wieczór, który na długo pozostanie w pamięci uczestników.
Na zakończenie dyrektor Jan Babczyszyn zapowiedział kolejną edycję wydarzenia, która zaplanowana została na 21 listopada 2026 roku.































