Agnieszka Maciaszczyk w Skrzynkach zaśpiewała o czułości.

Relacja You are currently viewing Agnieszka Maciaszczyk w Skrzynkach zaśpiewała o czułości.

Na pozór krucha, delikatna, niemal eteryczna, ale gdy zacznie śpiewać zyskuje niesamowitą moc.  Robi co chce z linią melodyczną, z frazowaniem i przede wszystkim z publicznością. Nie śpiewa tzw. „łatwych kawałków” i wiele wymaga od słuchaczy, a jednocześnie w śpiewaniu daje całą siebie i takim właśnie artystycznym przekazem bardzo skutecznie przykuwa uwagę.

Agnieszka Maciaszczyk – poznanianka z urodzenia, gdańszczanka z wyboru zauroczyła publiczność Dworu Skrzynki w jesienny piątkowy wieczór 14 listopada 2025r.

Zazwyczaj występuje w quintecie. W Skrzynkach zaśpiewała w towarzystwie fortepianu, ale paradoksalnie właśnie te niezwykłe muzyczne dialogi z Michałem Ciesielskim jeszcze bardziej uwydatniły skalę jej głosu i improwizacyjną maestrię.

Agnieszka ukończyła z wyróżnieniem wokalistykę jazzową na Akademii Muzycznej w Gdańsku i może sobie śmiało pozwolić na traktowanie głosu jak… instrumentu. Nawet jeśli w tekstach „Opowieści o czułości” jest mnóstwo miłosnych fraz, wyznań i tęsknoty to i tak najwięcej uczuć jest w vocalu.

Pięknie, właściwie odruchowo przepływała od słów do scattingu, tworzyła melodię i rytm na żywo, na nowo, w znanych popowych utworach i inspirująco przegadywała się na nuty z Michałem Ciesielskim. Widać, że doskonale się rozumieją i lubią ze sobą grać. Michał wspaniale wyczuwa jej wokalne nastroje i maluje muzyczne tła: raz pastelowo, a innym razem silnymi akordami akcentuje jedynie emocje Agnieszki.

Niełatwo jest grać taką muzykę przez ponad godzinę, gdy wokół wręcz kipi muzyczna adrenalina.  Ale to muzyka, do której z pewnością się wraca: szczęśliwie Agnieszka nagrała już dwie bardzo dobrze przyjęte płyty i pracuje nad trzecią. Co szczególne – to w pełni autorskie krążki zawierające jej kompozycje, teksty i vocal.

W piątkowy wieczór znów Skrzynki były pełne jazzu – tego młodego, polskiego , który udowadnia, że nasza słowiańska melancholia i emocjonalność doskonale sprawdza się w mariażu z synkopami! 

Na zakończenie wieczoru dyrektor Jan Babczyszyn przypomniał, że w grudniu będzie krótka przedświąteczna przerwa koncertowa, ale już od stycznia znów będzie wiele bardzo ciekawych muzycznych propozycji. A szczególnej uwadze gości polecił koncert, który zaplanowany jest na 6 stycznia. Tradycyjnie już w tym dniu, gdy przybywają Trzej Królowie w Dworze Skrzynki odbywa się koncert charytatywny na rzecz Domu Samodzielnego Rodzica w Lisówkach. A szczegóły wkrótce!

Więcej na www.instytutskrzynki.pl i www.dworskrzynki.pl

Partnerem wydarzeń artystycznych w Dworze Skrzynki jest PKS Poznań S.A.