Grupa Szóstka rozkołysała publiczność plenerowego koncertu w Dworze Skrzynki

Relacja You are currently viewing Grupa Szóstka rozkołysała publiczność plenerowego koncertu w Dworze Skrzynki

Dobrze znane i lubiane piosenki, piękny letni wieczór (szczególnie rzadki tego roku) i piknikowa atmosfera. To sprawdzony scenariusz na udany wieczór z przyjaciółmi. Sprawdził się także 2 sierpnia 2025 roku w Skrzynkach, gdy na plenerowej scenie wystąpiła „Grupa Szóstka” prezentując największe przeboje Anny Jantar i w drugiej części Wojciecha Skowrońskiego. 

Publiczność doskonale znała przeboje: „Baju baj”, „Tyle słońca w całym mieście”, „Zawsze gdzieś czeka ktoś” czy wreszcie” „Żeby szczęśliwym być” – piosenkę, która dała tytuł całemu koncertowi. Piosenki Anny Jantar choć wydają się lekkie i przyjemne, dla wokalistki wcale nie są tak łatwe do zaśpiewania. Choć proste harmonicznie wymagają ukształtowanego warsztatu: dobrej emisji głosu, muzykalności i dykcji…wszystko po to, by w tych nieskomplikowanych tekstach oddać całe bogactwo emocji. Z całą pewnością młodziutka Anna Chwałczyńska, która wyrasta na frontmenkę zespołu poradziła sobie z tym zadaniem. Choć doskonale czuje się także w bardziej jazzowym repertuarze, pięknie odświeżyła w Skrzynkach dwudziestowieczne hity.

„Grupa Szóstka” wystąpiła w doborowym składzie: : Michał Szóstek – instrumenty klawiszowe, Eugeniusz Effenberg – saksofon, Piotr Kuhn – gitara i śpiew, Marcin „Bąk” Bąkowski – bas, Stanisław Kończewski – perkusja i wspomniana Anna Chwałczyńska – śpiew.

Gdy słuchacze nacieszyli się znanymi szlagierami,  w przerwie koncertu czekała na nich niespodzianka. Dyrektor Instytutu Skrzynki Jan Babczyszyn zachęcił publiczność do skorzystania z niepowtarzalnej okazji i odwiedzenia poplenerowej wystawy, która tylko w sobotę była udostępniona w Dworze Skrzynki. Publiczność ruszyła zatem tłumnie do Dworu, aby oglądać ponad 40 prac, które są plonem zakończonego właśnie II Międzynarodowego Pleneru Malarskiego „ Za oknami Skrzynek. Dusze Drzew. Pamięci Leona Wyczółkowskiego”.

Po przewie sceną zawładnęły piosenki Wojtka Skowrońskiego, poznańskiego kompozytora, aranżera i niezapomnianego wykonawcy standardów muzyki bluesowej i przebojów rockandrollowych. Prym na scenie wiódł Piotr Kuhn – śpiewał, grał na gitarze, harmonijce ustnej i czarował publiczność.  

Na koniec koncertu zabrzmiało też kilka muzycznych, jazzowych niespodzianek i na specjalne życzenie publiczności jeszcze raz zabrzmiała piosenka „Żeby szczęśliwym być”.

Było lekko, pogodnie, nieco nostalgicznie i wspomnieniowo. Nic dziwnego, ze publiczność domagała się powtórki koncertu. To całkiem możliwe, bo „Grupa Szóstka” szykuje nowy repertuar. Przypominamy, że jej twórcy i lidera można posłuchać na żywo w każdą niedzielę w Restauracji Dworu Skrzynki między 13:00 a 17:00.

Zapraszamy.